Wyrokiem z 14 marca 2016 r. Sąd Okręgowy w Warszawie – Sąd Wspólnotowych Znaków Towarowych i Wzorów Przemysłowych stwierdził, że Iwona Bohosiewicz poprzez używanie w obrocie handlowym oznaczeń zawierających słowo „omegatiming” naruszyła prawo do wspólnotowego znaku towarowego OMEGA, zarejestrowanego w Urzędzie Harmonizacji Rynku Wewnętrznego w Alicante pod numerem 7320229 oraz dopuściła się czynów nieuczciwej konkurencji w stosunku do Omega SA (Omega AG Omega Ltd) z siedzibą w Bienne (Szwajcaria) oraz Swiss Timing Ltd z siedzibą w Corgemont (Szwajcaria). Sąd zakazał Iwonie Bohosiewicz posługiwania się oznaczeniami zawierającymi słowo „omegatiming”.
Polska

ZMP Olsztyn 2016: Rekordowa Juvenia!

Joanna Kwatera 2016-12-19 01:46

Czwarty – ostatni dzień rywalizacji podczas zimowych mistrzostw Polski seniorów i młodzieżowców w Olsztynie rozpoczęły wyścigi sztafet, których start przełożono z czwartku na niedzielę, gdyż awaria aparatury mierzącej czas nie pozwoliła rozegrać ich planowo. W pierwszej konkurencji 4x100m stylem dowolnym wystartowały kobiety, a na czwartym torze do rywalizacji przystąpiły obrończynie tytułu zawodniczki Śląska Wrocław. Obok nich do boju ruszyła drużyna Juvenii Wrocław, która nie miała sobie dziś równych w tym wyścigu. Doskonale rozpoczęła to wszystko Dominika Sztandera, a później do wody wskakiwały kolejno Kornelia Fiedkiewicz, Klaudia Naziębło i Alicja Tchórz. Pływaczki z Wrocławia zanotowały na mecie wynik 3:40.77 i tym samym o ponad sekundę poprawiły rekord kraju ubiegłorocznych zwyciężczyń, które w dzisiejszych zmaganiach były trzecie. Na drugim stopniu podium stanęła drużyna AZS AGH Kraków.

To nie jedyny rekord Polski jaki ustanowiły dzisiaj pływaczki Juvenii. Na dystansie 4x100m stylem zmiennym również triumfowały, mając w swoim składzie na pierwszych trzech zmianach mistrzynie kraju na 100m stylem grzbietowym – Alicję Tchórz, stylem klasycznym – Dominikę Sztanderę i motylkowym – Klaudię Naziębło, a na czwartej – czwartą pływaczkę rywalizacji na 100m stylem dowolnym – Kornelię Fiedkiewicz. W takim ustawieniu właściwie żadna inna drużyna nie miała z nimi szans i na finiszu niespodzianki nie było. Wrocławianki zaatakowały własne najlepsze osiągnięcie w historii Polski tej konkurencji, ustanowione w zeszłym roku w Lublinie i zrobiły to bardzo skutecznie. Czas 4:00.53 to prawie dokładnie trzy sekundy poprawiony rekord kraju seniorów. Drugie na mecie zawodniczki Śląska Wrocław straciły do nich aż sześć sekund. Brązowym medalem cieszyły się pływaczki AZS UMCS Lublin.

W konkurencji 4x100m stylem dowolnym padł jeszcze jeden rekordowy wynik, a pobiły go nie kto inny jak 14letnie zawodniczki klubu G-8 Bielany. Nikola Jabłonowska, Alicja Pakuła, Paulina Dudek i Julia Szczepek ustanowiły najlepsze osiągnięcie w historii kraju w swojej kategorii wiekowej, wynoszące od dziś 3:58.06. Nie chcieli być gorsi od swoich klubowych koleżanek chłopcy, którzy wystartowali w wyścigu drużynowym na dystansie 4x50m stylem zmiennym. Sztafeta w składzie: Jan Karolczak, Jakub Sobiecki, Filip Wardawa i Filip Orlicz, uzyskała rezultat 1:42.55 i również wpisała się w rekordowe tabele, ale wśród juniorów 15letnich. Rywalizację tę wygrali pływacy AZS AWF Katowice (Tomasz Polewka, Patryk Nowak, Michał Poprawa i Maciej Falaciński) przed zawodnikami AZS Uł. Pł. Łódź i AZS AGH Kraków.

W ostatniej z rozgrywanych dziś konkurencji sztafetowych wśród mężczyzn 4x200m stylem dowolnym triumfowała drużyna MKP Szczecin (7:09.36). Kuźnia talentów długodystansowych wysłała do rywalizacji Karola Ostrowskiego, Jakuba Książka, Dominika Dębskiego i Filipa Zaborowskiego, którzy ukończyli te zmagania przed zespołami AZS AWF Katowice i G-8 Bielany Warszawa. Pływacy ze stolicy – Kacper Stokowski, Tomasz Dobrzyński, Bartosz Piszczorowicz i Karol Młynarczyk - oprócz z brązowego medalu mistrzostw Polski mogli cieszyć się nowym rekordem kraju 18latków, wynoszącym 7:12.47.

Dwa srebrne medale czempionatu kraju z Olsztyna zawiezie do domu zawodnik teamu AZS Uł. Pł. Łódź – Jakub Pasula. A zdobył je właśnie w konkurencjach sztafetowych 4x100m stylem dowolnym oraz 4x50m stylem zmiennym, gdzie zaprezentował całkiem niezłą formę. Postać to nietuzinkowa, a najlepiej świadczą o tym słowa Filipa Wypycha wypowiedziane podczas jednego z wywiadów przeprowadzonych przez nasz portal w Olsztynie: „Mieliśmy problem z czwartym zawodnikiem, bo Bartek Lassek w poniedziałek się rozchorował i nie mógł jechać na mistrzostwa Polski. Zadzwoniliśmy do Kuby Pasuli, który bez najmniejszych wątpliwości powiedział, że nam pomoże i popłynie z nami. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że Kuba półtora roku temu zakończył karierę. Także ogromny szacunek dla i niego i myślę, że warto o tym wspomnieć, bo pokazał jak ważna jest dla niego drużyna”.  A zatem mistrzostwa są tak wyjątkowe jak wyjątkowe są osoby, które je kreują…